Dramatyczne światło – to lubię!

Plan na zdjęcia był prosty.

Zabrać tło, statywy, lampę i zrobić portrety studyjne rekonstruktorów historycznych w plenerze. Z modelami nie miałem żadnych problemów, idealna okazja do zdjęć nadarzyła się w dniu rekonstrukcji historycznej w Koronowie. Było ciepło, słonecznie, doskonale.
Rozstawiłem się na polanie, między drzewami, blisko parkingu i właściwego obozu rycerzy. Chciałem zrobić im kontrastowe zdjęcia studyjne na czarnym tle ale w plenerze.
I tu pojawiły się pierwsze problemy. Jak na złość dzień był idealny, to znaczy, że słońce świeciło w najlepsze, a ja nie mogłem sobie pozwolić na zdjęcia późnym popołudniem i do tego co jakiś czas wiał wiatr, który próbował porwać moje tło i lampę. A nawet delikatny wiatr sprawia, że tło staje się w takiej sytuacji jednym wielkim żaglem. Na szczęście pomagał mi przy zdjęciach kolega Wojtek i dzielnie pilnował, żeby albo lampa nie poleciała na ziemię, albo statyw z tłem nie znokautował modela 😉

Kolejnym wyzwaniem było takie dobranie mocy lampy, czasu naświetlania i przysłony, żeby z  jednej strony dobrze oświetlić modeli, a z drugiej zlikwidować światło zastane. W tym czasie nie miałem ze sobą lamp z trybem HSS, więc błyskanie z krótkimi czasami nie wchodziło w rachubę. Byłem ograniczony do 1/160s, gdyż wszystko powyżej tego powodowało pojawianie się cienia kurtyny migawki na zdjęciu. Następnie musiałem ustawić światło, zależało mi na kontrastowym świetle. I do tego celu wykorzystałem moją niezastąpioną octę Phottix 80cm z gridem (na zdjęciu głównym jest bez, żeby pokazać pod jakim kątem pada światło) w środku lampa Fomei Panther mini 600Ws, a wszystko ustawione na statywie Quadralite Boom. Nie mogę się nachwalić tego statywu, który świetnie się sprawdza właśnie w plenerze, jest wystarczająco lekki i wytrzymały.
Najważniejsze w tych zdjęciach było odpowiednie nakierowanie światła, jak widzicie na zdjęciu głównym, jest ono bezpośrednio nad modelem, który stoi na krawędzi padania światła. Daje to kapitalny, dramatyczny efekt, na którym tak bardzo mi zależało i do tego praktycznie nie dociera do tła, czyniąc je prawdziwie czarnym. Mam w tym zestawie zdjęć jedno, które jest inaczej ustawione. Chodzi o profil szlachcica. W tym przypadku, lampa ustawiona jest pod kątem 45 stopni od modela.

Jeśli idzie o same ustawienia parametrów, to o kilku eksperymentach, doszedłem do tego: ISO – 50; t – 1/160s; f 10, 

 

 

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.