Kolor – trzeci tekst z cyklu, dla początkujących fotografów: Światło, gest, kolor.

Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie kolor zawsze był wielkim wyzwaniem. Tym bardziej, że cały czas staram się go szukać i wykorzystać w taki sposób, żeby moje zdjęcia były bardziej interesujące. A to wcale nie jest takie łatwe.Kolor mnie fascynuje i przyciąga, dobrze pokazany, może stać się dopełniającym akcentem lub głównym bohaterem Twoich zdjęć. Źle wykorzystany sprawi, że zdjęcie stanie się chaotyczne i trudne w odbiorze.

Kolor w fotografii 

Nie jestem teoretykiem koloru, tych znajdziesz bez problemu w internecie. Mogę tylko powiedzieć, jak ja widzę kolor i jak lubię go pokazywać oraz gdzie szukam inspiracji w zrozumieniu koloru.

Wiem jedno, jako fotograf musisz wykształcić w sobie pewną wrażliwość na kolor. I tu pojawiają się pytania. Jak to zrobić? Jak widzieć kolor, jak go ze sobą zestawiać i czym się kierować?

Znajdź akcent

Jednym z pierwszych zadań jakie daję moim studentom, to szukanie tylko akcentu kolorystycznego. I sam też często wychodzę z aparatem z nastawieniem, że będę szukał właśnie jakiegoś akcentu. Powiedzmy, że to będzie kolor pomarańczowy lub błękitny. Gdy nastawisz się na te, lub jakiekolwiek inne kolory, to będziesz w wielkim szoku, jak szybko zaczniesz dostrzegać i wyszczególniać właśnie te barwy, na które się nastawiłeś. To tak, jakbyś miał w sobie filtr, który wygłusza wszystko inne i widzisz tylko np. kolor pomarańczowy. Zresztą zrób sobie taki spacer fotograficzny z nastawieniem, że na każdym zdjęciu będzie jeden konkretny kolor, i stwórz całą serię zdjęć właśnie z tym kolorem! Zobaczysz jak naturalnie Ci to przychodzi, właśnie dlatego, że będziesz świadomie dobierać gdzie, w jakiej proporcji i jak intensywny będzie ta jedna barwa.

Gdy nauczysz się dostrzegać jeden kolor, to zacznij zestawiać go z innymi

Skupiliśmy się na jednym kolorze, a co powiesz, na to, że kolory można łączyć ze sobą na zasadzie przeciwieństw? Pamiętasz błękitny i pomarańczowy? Te dwa kolory świetnie ze sobą grają i są przyjemne w odbiorze. Właśnie dlatego, że są przeciwstawne i kontrastowe (leżą naprzeciwko siebie w kole kolorów, o nim napiszę na samym końcu). Ale to nie jest jedyny klucz doboru kolorów. Możemy je zestawiać według odcienia. Jak w przypadku tego zdjęcia granatów, które zrobiłem na targu w Tel Avivie

Tutaj najważniejsze są odcienie czerwonego, ich jednolite barwy i powtarzający się układ owoców sprawiają wrażenie, że ciągną się w nieskończoność. Lubię to zdjęcie, choć wiem, że nie wygram nim żadnych nagród, to sprawia mi przyjemność patrzenie na tak intensywny kolor owoców.

Skoro jesteśmy przy czerwonym, to jego przeciwieństwem na kole kolorów, jest zielony. Na tym zdjęciu zestawiłem go celowo z bielą topu modelki. Biel i zieleń dobrze razem wyglądają.

Wydaje mi się, że w prostocie siła, dlatego staram się coraz bardziej ograniczać swoją paletę barw i zestawiać je w bardzo ograniczony i świadomy sposób.

Nie tylko na zasadzie przeciwieństw ale też harmonii monochromatycznej, czyli odcieni jednej barwy. Jak w przypadku zdjęcia mojego kolegi Arka. Tutaj wszystkie kolory są pochodną brązowego.

Kolor nie funkcjonuje sam, on wchodzi w interakcję z innymi. Ważne jest żeby nie tylko skupiać się na tym ile mamy kolorów, ale jak one razem ze sobą działają i jakie emocje niosą.

Kiedy zastanawiałem się nad sesją z Kamilą na złomowisku, to kolor naszych zdjęć miał dla mnie kolosalne znaczenie. Szukałem takiego tła i takich barw, żeby kontrastowały z jasnoróżową sukienką. Zresztą całe zdjęcie miało być pewnym kontrastem. Chciałem zestawić ostre krawędzie złomu z delikatną urodą modelki, ale też odpowiednio dobrać kolory, żeby ona przyciągała wzrok i nie ginęła w tym chaosie. Pastelowy efekt osiągnąłem w postprodukcji, zmniejszając nasycenie barw, nie chciałem, żeby były zbyt jaskrawe.

Tak, korekta kolorów w postprodukcji ma ogromne znaczenie. Ale to nie znaczy, że możesz sobie pozwolić na zupełną przypadkowość w doborze barw w trakcie fotografowania. O korekcie barw w programach graficznych jeszcze napiszę w innym poście.

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę w poszukiwaniu koloru, to mam nadzieję, że te wskazówki Tobie trochę pomogły. Spróbuj ograniczać ilość barw, zestawiaj je na kole kolorów, staraj się szukać jakiegoś elementu kontrastującego, ale przede wszystkim dowiedz się, jakie kolory mają na Ciebie największy wpływ.
Zobaczysz, jak dużo radości może dać obrazek, na którym kolor jest przez Ciebie świadomie wykorzystany. Szczególnie w sytuacjach, gdy nie masz kontroli nad wydarzeniami przed obiektywem. Tak było w przypadku zdjęcia poniżej, które zrobiłem na zlecenie Polska Press, podczas konkursu młodych talentów. Od razu wiedziałem, że będę miał interesujące zdjęcie, właśnie dzięki kolorowi strojów dziewczynek i żółtej koszulki ich instruktorki. Jedyne na co czekałem, to aż wszystkie znajdą się w idealnym momencie i miejscu w kadrze. Ogromne znaczenie ma też tutaj tło, gdyby było pstrokate, to zupełnie straciłoby na swojej sile.

Wspominałem w tym wpisie o kole kolorów, czym ono jest? To graficzne zestawienie barw i ich odcieni. Służy jako świetne narzędzie do analizy i zrozumienia koloru. Możesz je znaleźć na stronie ADOBE https://color.adobe.com/pl/create/color-wheel/

Wiem, że nie wyczerpałem tematu koloru i tak naprawdę to tylko wstęp, ale mam nadzieję, że choć trochę pomogłem w Twoich poszukiwaniach.
Jeśli szukasz inspirujących fotografów, którzy do perfekcji opanowali kolor, to polecam Tobie linki do tych artystów. Ernst Haas – http://www.ernst-haas.com/, Joe McNally – https://portfolio.joemcnally.com, Jeremy Cowart – https://www.jeremycowart.com/, i oczywiście Jay Maisel – https://www.jaymaisel.com/

Share This:

One thought on “Kolor – trzeci tekst z cyklu, dla początkujących fotografów: Światło, gest, kolor.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.