Fotoreportaż

Minął tydzień.

tydzień fotoreportera

Dyżur w gazetach, to niekończące się pasmo zleceń fotograficznych. Zaczynasz każdy dzień z czystą kartą i nie masz zielonego pojęcia co na Ciebie czeka. Czy będziesz fotografował jakieś ważne wydarzenie, emocjonującą imprezę sportową, ciekawy portret, a może coś zupełnie niefotogenicznego? To jedna z zalet/wad (chyba każdy musiałby sobie sam wykreślić niepotrzebne) tej pracy. Czyli jej kompletna nieprzewidywalność. To mnie zawsze pociągało w zawodzie fotografa , choć ciągła praca pod presją czasu jest szczególnie wymagająca dla tak niepoukładanych ludzi, jak ja. To tempo ma swoje dobre i złe strony. Zmusza Ciebie do szybkiego szukania dobrego kadru, łapania tego decydującego momentu, ale z drugiej zaś, nie pozwala zatopić się w temat i poświęcić mu odpowiedniego czasu i myśli.  A przecież za każdą fotografią kryje się jakaś historia, a ja mam coraz częściej wrażenie, że zdjęcia po prostu giną gdzieś w morzu informacji. Mimo wszystko, to był ciekawy tydzień, którym chciałem się podzielić.

Poniżej, zupełnie subiektywny wybór zdjęć z ubiegłego tygodnia. Fotografie przedstawiają różne tematy,  które w tym czasie realizowałem. Od portretu prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego, przez dywan kwiatowy na Wyspie Młyńskiej, czy też zdjęcie młodego chłopaka podziwiającego kolegów na zawodach gokartów,  aż po zdjęcie kibiców Zawiszy Bydgoszcz na wyjazdowym meczu w Sadkach. Znalazły się też fotografie z imprezy towarzyszącej Beergoszcz, czyli foodtrucki i casting do programu TVN Mam Talent.

tydzień fotoreportera
tydzień fotoreportera
tydzień fotoreportera
tydzień fotoreportera
tydzień fotoreportera
Filip Kowalkowski Fotograf o mnie

Cześć!

Jestem Filip i dzielę się tu swoją wiedzą o fotografii.  Na blogu znajdziesz praktyczne porady dotyczące błyskania, podstaw fotografii, retuszu, inspiracje i wywiady.

Chcesz być na bieżąco z nowymi wpisami? Zapisz się do darmowego newslettera.

Obserwuj mnie na Facebooku i Instagramie, tam również dzielę się wiedzą.

Newsletter

Kategorie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *