Powroty i Twarze TEH2O

Wstyd przyznać, ale przez ostatnie miesiące zaniedbałem Was i bloga, jednak postaram się pisać bardziej regularnie, nawet kosztem kilku dłuższych chwil w ciepłym łóżku 😉 Ale po kolei.

Ostatnie dwa (prawie trzy) miesiące były dla mnie niesamowicie intensywne. Najpierw wyjazd do Włoch, potem wystawa, zdjęcia reklamowe dla agencji DaVinci, zdjęcia do kampanii wyborczej, przygotowanie semestru warsztatów na UMK, indywidualne warsztaty fotograficzne, praca nad nową stroną internetową i negocjacje z nowymi klientami, zobowiązania z aktualnymi oraz realizacja dwóch własnych projektów fotograficznych. Szczerze mówiąc, trochę się w tym wszystkim pogubiłem i zwyczajnie nie byłem w stanie skupić się na blogowaniu. Stąd tak długa cisza na stronie. Jednak zaczynam powoli ogarniać ten chaos i obiecałem też sobie, że nawet jak będę wypompowany i miał gorszy dzień, to i tak będę pisał 🙂

Tyle słowem wstępu i chyba mogę wrócić do tematu posta!

Wystawa w Farbiarni

Wernisaż wystawy „Twarze TEH2O” był dla mnie chyba najważniejszym wydarzeniem w tym roku. To fantastyczne uczucie móc zobaczyć swoje zdjęcia pięknie wydrukowane i ułożone w jedną, spójną historię. A wszystko to dzięki opiece kuratorskiej Kasi Gębarowskiej i pracy jej zespołu nad projektem. 

fot. Arkadiusz Wojtasiewicz dla Express Bydgoski

Otwarcie wystawy odbyło się 13 września właśnie w Farbiarni i muszę przyznać, że nie spodziewałem się aż tylu gości! Żałuję tylko, że nie z każdym mogłem dłużej porozmawiać, ale ogromnie dziękuję za to, że byliście! O zdjęciach i całym projekcie TEH2O, pisałem już wcześniej i zapraszam was tutaj

Więcej zdjęć z wystawy możecie zobaczyć na stronie FB Farbiarni, w Gazecie Wyborczej i Expressie Bydgoskim 🙂

Zatem, kurz po wernisażu już opadł, a ja powoli nadrabiam zaległości blogerskie 🙂

Wkrótce kolejny wpis!

FK

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.