Światło w fotografii – Cykl: Światło, gest i kolor

Światło – w fotografii

Krótki cykl tekstów dla początkujących poszukiwaczy obrazów.

Jeśli zastanawiałeś się, co jest najważniejsze w fotografii, to według jednego z moich mistrzów Jay Maisela, to właśnie Światło, Gest i Kolor. I muszę przyznać, że w tych trzech słowach ukryte jest sedno zdjęć. Bez światła, nie będzie fotografii, brak gestu sprawi, że będzie ona mało interesująca, a przypadkowo dobrany kolor spowoduje, że zdjęcie będzie chaotyczne.

Strasznie lubię to zdjęcie, które zrobiłem w ubiegłym roku w ciepły majowy wieczór, właśnie dlatego, że trafiłem na przyjemne światło tuż przed zachodem słońca.

Jak ważne jest światło na zdjęciach 

Dzisiaj zostawimy na chwilę technikę i sprzęt, a skupimy się na poszukiwaniach czegoś zupełnie ulotnego.

Odkąd pamiętam, mam w sobie obsesję na punkcie światła. Fascynują mnie drobne refleksy odbijające się na mojej białej ścianie. Uwielbiam ten moment tuż przed zachodem słońca, gdy ulice skąpane są w złotej poświacie, ale też nie lekceważę spokoju porannej szarówki. Mam całe mnóstwo zdjęć, które są tylko i wyłącznie, próbą uchwycenia czegoś ulotnego.

Dlatego często wychodzę z aparatem w poszukiwaniu nowego światła. W sumie to nie jest istotne, jakim aparatem robię zdjęcia, bo czasem trafię na piękną scenę a będę miał przy sobie tylko iphona, i wtedy to on jest moim najlepszym aparatem. Jak w obrazku poniżej, gdy zwyczajnie byłem na porannym spacerze i zobaczyłem jak zza mgły wyłaniało się to drzewo, nadając miejskiej scenie trochę tajemnicy.

Czy też tutaj. Zdjęcie zrobiłem starym Canonem 40D z obiektywem 70-200 f/2.8 LUSM, tym razem podczas popołudniowego spaceru pod koniec lata. Takie światło od razu przywraca mnie myślami do miejsca.

Światło wiąże się dla mnie ściśle z emocjami i moim zadaniem jest choć próba, uchwycenia go na zdjęciu. Jeśli, tak jak ja, kochasz fotografię, to wiesz, że światło jest chyba w niej najważniejsze. A dzisiaj zbyt mało mówi się właśnie o świetle, a zbyt dużo o urządzeniach, które mają je łapać. Zaufaj mi, większa czułość ISO w aparacie, czy gęstość pikseli nie sprawi, że Twoje zdjęcia będą lepsze, jeśli nie wiesz, jak uchwycić światło.

Ostre, czy miękkie? Jaki jest jego charakter i kierunek?

To bardzo istotne pytania, bo od nich zależy, jaki będzie charakter Twoich zdjęć. Dlatego studiuj je, patrz na kierunek, patrz jak się odbija i zastanów się, co chcesz powiedzieć, czy przywołać. Zwróć też uwagę na ustawienia swojego aparatu. Chodzi mi tutaj o pomiar światła. Scenę o mocnym kontraście lepiej mierzyć metodą punktową. Rozproszone, jak na zdjęciu z mgłą – np. matrycowym. Scenę zrównoważoną możesz matrycowym i centralnie ważonym. Większość aparatów daje możliwość doboru pomiaru światła. Zdjęcie wioślarzy poniżej, zrobiłem właśnie w trybie manualnym z punktowym pomiarem światła, kierując je na najjaśniejszą partię sceny, czyli odbicia światła w czapce zawodnika. Efektem jest ostre, kontrowe światło pokazujące krople i sylwetki zawodników.

Oświetlając zachować klimat miejsca

Im dłużej trwają moje poszukiwania, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nawet w błyskaniu staram się przekazać klimat miejsca, czy charakter ludzi właśnie za pomocą światła. Jak na zdjęciu poniżej w stolarni, która kojarzy mi się z pewnym ciepłem, dlatego zdecydowałem się błyskać tak, żeby imitować zachód słońca, choć było jeszcze przed południem. 

Szukaj światła, patrz na jego charakter, kierunek, intensywność, jeśli coś Ciebie skłoniło do zrobienia zdjęcia, to znaczy, że ono gdzieś tam jest. Wystarczy poszukać. To pierwsza rzecz na jaką zwracam uwagę, gdy omawiam zdjęcia moich studentów. Czy widzą światło? Czy wiedzą jak je wykorzystać, żeby fotografia nabrała głębi? 

Jak już wspomniałem, światło cały czas mnie fascynuje i sprawia, że sięgam po aparat. Mam nadzieję, że ten krótki wpis się Tobie spodobał i zachęcam do lektury kolejnego, tym razem o geście za dwa tygodnie i koniecznie daj mi znać w komentarzu, pod tym postem czym dla Ciebie jest światło?

FK

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.