Światło ostre jak brzytwa

Czasami jest tak, że przechodzisz obok jakiegoś miejsca i myślisz sobie – idealnie by było, gdybym ustawił lampę 5 metrów za oknem, założył dwa kolorowe żele, postawił drugą lampę w softboksie w środku i zrobił klimatyczną fotę wytatuowanemu gościowi z bejsbolem w dłoni, a w tle będzie jego kumpel golibroda. Brzmi jak plan, albo zboczenie zawodowe, ale czy ma sens? Nie wiem i nie dowiem się, dopóki go nie zrealizuję.

Nie znałem chłopaków z Razor Jerry Barber Shop

Po prostu wszedłem pewnego dnia do ich zakładu i spytałem się, czy mogę ich odwiedzić z lampami i zrobić kilka zdjęć. O dziwo, nie podcięli żadnemu klientowi gardła z wrażenia, a i mnie nie wykopali na bruk. Nawet nie pytali, po jaką cholerę przychodzę i czemu zawracam im tyłki, po prostu kiwnęli głowami i powiedzieli – spoko, wpadaj.

Miałem bardzo konkretne kadry w głowie i już wcześniej wymyśliłem jak je oświetlę.

Chodził mi po głowie pomysł, żeby poeksperymentować z kolorowymi żelami. A tak się składa, że ostatnio kupiłem zestaw 30 żeli fotograficznych i paliłem się do tego, żeby je wykorzystać. Zależało mi na tym, żeby oświetlić cały zakład jedną lampą, która będzie imitowała zachodzące słońce ale też dodała zielonkawy klimatyczny zafarb z ulicy. Myślałem sobie tak: koniec dnia, zakład zamknięty, ostatni klient wyszedł, czas sprzątać i zamykać drzwi. I na tym zdjęciu się najbardziej skupiłem. 

TTL jest fajny, ale jeszcze lepiej  mieć pełną kontrolę nad światłem.

Dlatego, gdy robię zdjęcia w pomieszczeniach, to wolę polegać na ustawieniach manualnych. Tak było w tym przypadku. Na lampę założyłem dwa filtry żelowe: 1/2 CTO i 1/2 Zielony (dla zainteresowanych –  Quadralite Parrot). Tak zmieszane światło dało mi efekt, na którym mi właśnie zależało. Czyli dosyć ostre światło z mocnymi cieniami. W trakcie zdjęć zauważyłem, że na szybie jest półprzezroczyste logo zakładu i chciałem je też jakoś pokazać. Pomyślałem sobie tak, ok. mam zielonkawo pomarańczowe światło na zewnątrz, to może dodam jeszcze niebieską poświatę miejskich neonów. Założyłem na drugą lampę filtr 1/4 CTB i odpaliłem, tak żeby rzuciła światło od dołu na logo, a to powinno pokazać się jako cień na ścianie. Jednak efekt nie do końca mi wyszedł, dosyć dużo dzieje się na ścianie za Bohdanem i cień gdzieś ginie. Ale spodobało mi się zmieszanie barw i zostałem przy tych ustawieniach.

ps. jak zrobić takie zdjęcie? Poniżej profesjonalna grafika! 😉

profesjonalna grafika

Planowanie jest dobre, ale jak masz do czynienia z twórczymi wariatami, to czas iść na żywioł!

Gdy wyszedł ostatni klient, Oskar pojawił się z kijem baseballowym, Krzysztof przyszedł z psem, Bohdan skończył zamiatać podłogę i wiedziałem że najlepsze zdjęcia przed nami!
Poważnie, nie pamiętam kiedy miałem taki ubaw ze zdjęć. Chłopaki są nie tylko profesjonalistami w swojej branży, ale też mega wyluzowanymi gośćmi.
Zrobiliśmy kilka portretów z wykorzystaniem softboksu i wcześniej ustawionej lampy na zewnątrz zakładu. Takie sesje lubię najbardziej!!!

Dzięki piękne Panowie!

Do wszystkich zdjęć wykorzystałem lampy Quadralite Reporter 200TTL na ustawieniach manualnych, filtry żelowe Quadralite Parrot, softbox 80cm Phottix Easy Up.

Więcej o sprzęcie z którego korzystam możecie przeczytać tutaj.

Jeśli jesteście zainteresowani takimi wpisami i technicznymi problemami sesji, to dajcie mi znać w komentarzach, z przyjemnością na nie odpowiem!!!

 

 

Share This:

2 thoughts on “Światło ostre jak brzytwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.