Terenowa Masakra

Processed with Snapseed.

Biegi, tak wiem, ciągle wałkuję ten sam temat! Dzisiaj w Myślęcinku odbyła się terenowa masakra, chyba najbardziej hardkorowa impreza biegowa w tym roku. Dziesięć i pięć kilometrów piekła z przeszkodami. Podbiegi, woda, błoto, zjazdy, liny, opony, ciężary. Wszystko, co tylko chory umysł organizatora, mógł rzucić do kotła pomysłów i zmiksować ze sobą. Gdy fotografowałem tych: śmiałków, wariatów, twardych ludzi, sportowców, szaleńców, masochistów (odpowiednie zakreślić), to prawie było mi ich żal, prawie. Ale ich miny i zaangażowanie w ten bieg, pokazywały, że nie ma co żałować, tylko szukać mocnych kadrów. Zdjęć pokazujących, jak wiele można z siebie wycisnąć. Tak, spodobała mi się ta impreza. Bogowie fotografii też byli mi dzisiaj przychylni, serwując piękne światło. Żałuję tylko, że nie mogłem dłużej się skupić na tym temacie. Wiem, że uciekło mi tyle interesujących zdjęć… Skoro mowa o zdjęciu, to otwierający obrazek zrobiłem moim telefonem. I przyznam szczerze, że coraz bardziej lubię ten format zdjęć. Tymczasem, dopijam herbatę i kończę na dzisiaj.


_MG_8791 _MG_9600 _MG_9675 _MG_9730 _MG_9748

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *