W kosmicznej wieży ciśnień.

W tym tygodniu skończyłem projekt TeH2O sesją zdjęciową w bydgoskiej wieży ciśnień.

Zaraz zaraz, czy ja już wcześniej nie pisałem, że skończyłem ten projekt? Owszem, to prawda, ale czasami zdjęcia się przeciągają i zostanie ta jedna, jedyna rzecz do zrobienia. Tak było i w tym przypadku. Przyznam szczerze, że nigdy nie byłem w tym miejscu i nie wiedziałem do końca, czego się spodziewać. Budynek z zewnątrz jest imponujący i góruje nad panoramą Bydgoszczy. Mnie natomiast, interesowało to, co znajduje się w środku. I jak się ucieszyłem, gdy zobaczyłem wielkie metalowe sklepienie na pierwszym piętrze i niesamowitą klatkę schodową, wiodącą po krętych schodach, na taras widokowy.

Od razu wiedziałem, że to miejsce mnie wciągnie i będzie wyzwaniem do oświetlenia. Miałem ze sobą dwie lampy Quadralite Reporter 200TTL, które po prostu uwielbiam. Kilka modyfikatorów, statywy i żele korekcyjne. Plan był prosty. Wyłączyć światła w wieży, zobaczyć jak to miejsce wygląda bez oświetlenia sztucznego. Następnie wykorzystać słup z lampami do oświetlenia Jagody, skierować moje flesze na metalowy sufit i błyskać z nadzieją, że coś z tego będzie 😉 Zrobiliśmy kilka ujęć z takim ustawieniem, a następnie przenieśliśmy się piętro wyżej, do kokpitu USS Enterprise! Ok, może mnie trochę poniosło, ale jeśli posadzić Jagodę, która jest kustoszem muzeum wieży ciśnień, na fotelu kapitańskim, odpowiednio oświetlić i dodać kilka flar światła niczym z filmu J.J. Abramsa, to mielibyśmy statek kosmiczny, jak się patrzy! 😉

Zdjęcie otwierające ten post, jest właśnie z galerii wieży. Do jego powstania przyczyniły się trzy różne źródła światła. Lampki białe, do oświetlenia tła, główne światło na Jagodę, ustawione w softboxie tuż poza kadrem (na lampę założyłem filtr 1/2 CTO) i naturalne, które dało niesamowitą niebieską poświatę. I mamy panią kapitan statku USS Wieża Ciśnień 😉

Zatem, beam me up Scotty!

 

 

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.