Wykute w ogniu

Adam Maziar Maziarka jest mistrzem kowalstwa. Choć pewnie sam by się tak nie nazwał przez wrodzoną skromność, ale wystarczy spojrzeć na efekty jego pracy, by wiedzieć, że mamy do czynienia z prawdziwą sztuką. W ubiegłym tygodniu spędziłem trochę czasu w jego pracowni, przygotowaliśmy parę portretów i kilka ujęć z samej pracy. Niczego nie ustawialiśmy, Adam pracował nad maską dla klienta, kutą ze 100 letniego kawałka żelaza, a ja starałem się uchwycić ducha jego pracy. Lubię patrzeć na pracę ludzi, którzy stają się jednym ze swoim fachem. Nie musieliśmy nic mówić, rytm zdjęć ustalał dźwięk kutego metalu.

FK

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.