Jak to wszystko błysnąć Johnny?

rozpiska

Zadaliście pytanie, ja odpowiadam posługując się profesjonalnie wykonaną grafiką 😉

Wszystkie zdjęcia były wykonane na 1/3 mocy lampy, chyba tylko raz (w przypadku parasolki parabolicznej z dyfuzorem) wykorzystałem pełną moc lampy – tj. 600Ws. Poniżej jeszcze raz fotografie z ostatniej sesji wraz z wyjaśnieniem.

Zdjęcie otwierające wpis zrobiliśmy z wykorzystaniem beauty disha o średnicy 45cm, bez dyfuzora i w odległości około 4metry od modelki. Zależało mi na efekcie południowego słońca, ale szybko doszedłem do wniosku, że na tle tych skał, nie wygląda to ciekawie. Choć lubię ostre światło, to w tym przypadku nie była najlepsza decyzja.

Kolejny kadr. Tym razem wykorzystaliśmy mój ulubiony modyfikator. Parasolkę/softbox octa 80cm marki Phottix z założonym dyfuzorem. Odległość od modelki to jakieś 3-4 metry. Daje dosyć ostre światło i cienie, a ta odległość wystarczyła, żeby całkowicie i jednolicie oświetlić Sandrę i uniknąć ciemniejszego rozłożenia się światła na nogach.

rozpiska 2

Zdjęcie tym razem z wykorzystaniem parasolki parabolicznej 150 cm firmy Aurora, ponad 4 metry od Sandry. Tutaj światło nie jest aż tak ostre jak w przypadku octy 80cm. Lubię ten modyfikator, jest świetnie wykonany i daje kapitalne światło. Choć w tej sesji zdecydowanie bardziej pasowała mi kontrastowa okta.

rozpiska 7

Kolejne zdjęcie. Ściana liści. Jeszcze było w miarę jasno, jednak chciałem wyeliminować światło zastane. Ciasny kadr, zmniejszone ISO do 50 i znów parasolka octa 80cm, tym razem bardzo blisko Sandry. Dzięki temu uzyskaliśmy miękkie, przyjemne światło, z lekkimi przejściami tonalnymi. Klasycznie, 45 stopni nachylenie parasolki.

rozpiska 4

Mam nadzieję, że ten krótki opis ostatniej sesji i wybranych zdjęć trochę wyjaśnił pytania o świetle. Gdybyście mieli więcej pytań, czekam na komentarze!

FK

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *